blog dla stylistek brwi i rzes
|

Wyeliminuj psa ze swojego biznesu! To koniec #edukacyjnegoponiedziałku ?

#edukacyjnyponiedziałek

Wyeliminuj psa ze swojego biznesu!

Witam Was serdecznie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że wchodzicie w styczeń z nową energią i zapałem do zdobycia świata – przynajmniej ja mam tak zawsze.

Ostatniego dnia poprzedniego roku podsumowałam swoje działania w 2022 i

zrealizowałam swoje cele w 62,5%. To źle? To wspaniale!

Z dwóch powodów:

1. Gdybym ich nie określiła, prawdopodobnie nie wykonałabym żadnego z nich, lub – nawet jeśli bym wykonała – nie sprawiałoby mi to dzisiaj takiej satysfakcji. Cele zapisane, a następnie zrealizowane dają niesamowitego kopa do dalszego działania!

2. Nie wiem, jak na Was, ale na mnie niedostatek, niedokończenie, „przegrana” działa jak płachta na byka – automatycznie daję z siebie jeszcze więcej! Nie traktuję tego jak porażki, ale – jak każdy sportowiec – chcę w kolejnym sezonie pobić swój wynik. (Nie, nie jestem sportowcem – to metafora). Jestem więc swoim własnym, osobistym motywatorem.

Czy wiesz, czym jest macierz BCG?

Dzieli ona usługi w Twoim biznesie na te bardziej i mniej rentowne. Jak doskonale wiecie – nasz biznes nie kończy się na wykonaniu usługi, przyjęciu klientki. Nasz biznes to wszystko, co robimy dla biznesu – od sprzątania salonu, składania zamówień, po robienie zdjęć swoich prac, obróbka tych zdjęć czy prowadzenie social media. Nawet to, że oglądasz prace swoich koleżanek z branży świadczy o tym, że robisz coś w kierunku swojego biznesu.

Nie wszystko jednak, co robimy dla biznesu ma swoje odzwierciedlenie w liczbach – pieniądzach. Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że nikt nam nie płaci za pisanie postów, tworzenie grafik, obróbkę zdjęć. Realnie – ma to wpływ na odbiór nas jako marki osobistej oraz naszego biznesu, co przekłada się na ilość i jakość klientów, ilość sprzedanych produktów, jakie mamy w swoim biznesie do zaoferowania i finalnie – na przychód firmy.

Jednak, mało z nas zastanawia się, ile faktycznie zajmuje nam każda z poszczególnych czynności i usług, jakie wykonujemy dla biznesu, w przeliczeniu na stawkę godzinową.

Potrafimy siedzieć nad obróbką jednego zdjęcia dwie godziny, a następnie nie wrzucamy go do sieci lub wrzucamy, dostajemy kilka lajków i post, nad którym mocno się napociłyśmy odchodzi w niepamięć.

Robimy w biznesie rzeczy, które mogłaby zrobić dowolna osoba, zamiast skupić się na tym, co możemy zrobić tylko my.

Wykonujemy usługę mało rentowną, nie przynoszącą dużego przychodu, która zajmują tyle samo czasu co inna usługa, bardziej dochodowa. 

Wszystko, co robimy w naszym życiu i biznesie można przeliczyć na czas.

Mogłabym napisać o tym cały elaborat, jednak nie dzisiaj. Skupię się na jednym zdaniu podsumowującym wszystko:

Czas to pieniądz.

Mówisz, że robisz coś dla przyjemności? To świetnie! Jeśli jesteś zadowolona ze swojej obecnej sytuacji finansowej, nie potrzebujesz nic ponad to, co masz i obecny stan jest tym, do którego dążyłaś – rzeczywiście, kolejnym krokiem jest praca dla samego funu.

Jednak często osoby, które robią coś dla przyjemności, najgłośniej krzyczą, że nie starcza im do ostatniego dnia miesiąca, że nie mają pieniędzy. NIGDY nie mają pieniędzy.

Jeśli jesteś wśród takich osób – nie bij się po łapach. Nie piszę tego, aby Cię obrazić, ale aby wskrzesić do działania, zmotywować do zmiany! 

Większość takich ludzi nie przeczyta nawet tego tekstu, jeśli więc to czytasz – już zrobiłaś naprawdę solidny krok do przodu! Gratuluję!

Co robimy dalej? 

1. Podziel usługi i czynności, jakie wykonujesz w swoim biznesie (lub w firmie, w której pracujesz) na 4 segmenty.

Pierwszy segment to Dojne Krowy

– wrzuć do tego wora wszystko to, co na ten moment jest najbardziej opłacalne, z czego masz najwięcej pieniędzy. Może to być założenie rzęs, może to być stylizacja brwi – pamietaj jednak, aby podzielić każdą usługę według stopnia zużycia materiałów, ich kosztu oraz czasu, jaki poświęcasz na daną usługę. Bo na pierwszy rzut oka może się wydawać, że za założenie rzęs weźmiesz najwięcej – przykładowo 300 zł, ale wykonujesz tę usługę przez powiedzmy 3h, produkty, lokal, prąd itp mogą Cię kosztować w przeliczeniu na te 3h pracy jakieś 50-70 zł (każdy ma inne – przelicz swoje własne). I nagle okazuje się, że godzina Twojej pracy jest warta mniej, niż się spodziewałaś.

Możesz też się pozytywnie zaskoczyć, gdy obliczysz rentowność innych zabiegów, które niekoniecznie były Twoimi typami, a jednak dają Ci więcej pieniędzy.

Kolejna grupa usług i czynności to Gwiazdy,

które wymagają większej inwestycji, ale mogą w przyszłości zaprocentować. Mogą to być usługi, których się boisz, w których obecnie nie czujesz się najlepsza i niechętnie proponujesz je swoim klientom. Może warto rozważyć przyłożenie się do danej usługi, dużo ćwiczeń na modelkach, aby w przyszłości być w tym najlepsza w okolicy?

3 segment to znaki zapytania

usługi i czynności, co do których nie jesteś pewna. Mogą zarówno stać się gwiazdami, jaki spaść do ostatniego segmentu, jakim są:

PSY

usługi i czynności, które nie przynoszą korzyści dla Twojego biznesu, natomiast wymagają Twojego czasu. Może to być sprzątanie w swoim gabinecie. Czynność tą mógłby wykonać ktoś inny, a Ty w tym czasie mogłabyś zarobić dużo więcej na „dojnej krowie”. Może to być regulacja brwi za 20 zł, na którą zapisała Ci się jedna klientka, w dniu, w którym miałaś mieć wolne.

Ja również eliminuję co pewien czas „psy” ze swojego biznesu. Ten, kto jest z nami od dawna, mógł zaobserwować, jak zmieniał się na przestrzeni czasu nasz wachlarz usług.

Jednak poza usługami, z których może skorzystać klient, są też czynności, z których muszę rezygnować lub zlecać, aby mój biznes się rozwijał.

Tak też podjęłam decyzję, o zmianie cykliczności #edukacyjnegoponiedziałku. 

Pisałam dla Was teksty od ponad roku, to był naprawdę kawał czasu! Od niewinnego Q&A w relacjach Lash On, po wywiady z topowymi stylistkami naszej branży. Sprawiało mi to ogromną satysfakcję, ale niestety – jest to „PSEM”. 

Nie zamykam #edukacyjnegoponiedziałku całkowicie. Wciąż będę dostarczała Wam wiedzę, jednak bez konkretnych ram czasowych, nie będzie to cykliczne, a unikatowe – raz na pewien czas. 

Tymczasem otwieram się na nowe wyzwania, jakie ma dla mnie ten rok! Cele i plany wyznaczone. Kolejne projekty wyciągam z szuflady i pędzę do ich realizacji. Nie mogę się już doczekać!

Do usłyszenia!

Wasza Ania. 

Te wpisy również mogą Cię zainteresować:

Sprawdź nowości w ofercie kursów on-line!

6 MODUŁÓW – STYLIZACJA BRWI

O MNIE

Instruktor stylizacji rzęs marki Lash Design. Ambasador marki Pimp My Lashes. Zrzeszona z wieloma grupami w tematyce stylizacji brwi i rzęs. Autorka tekstów o tematyce branżowej do magazynów takich jak Lash Me, czy gazet takich jak Claudia. Aktywna działaczka na forach dyskusyjnych, pomoc okołoszkoleniowa dla swoich kursantów, z tematów zarówno czysto technicznych, jak również formalnych, w kwestiach prowadzenia działalności, wyposażenia salonu czy prowadzenia social mediów. Serdeczna, opiekuńcza, ale i stanowcza.  Jeżeli szukasz mentorki, która ma wiele do powiedzenia – dobrze trafiłaś!

Otrzymuj darmową dawkę wiedzy oraz informacje o stylizacji rzęs, brwi, pracy stylistki a także szkoleniach w tym zakresie.

Zapoznałem się z polityką prywatności i zapisując się, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu dostarczania kolejnych materiałów związanych ze stylizacją rzes, brwi a także szkoleń w tym zakresie.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *